Brugia ma niezwykłą umiejętność sprawiania, że czas zaczyna tu płynąć wolniej. Wystarczy zejść z głównego placu, przejść przez jeden z kamiennych mostków i skręcić w spokojniejszą uliczkę, aby znaleźć się w świecie kanałów, zabytkowych kamienic, niewielkich dziedzińców i fasad pamiętających wiele poprzednich epok. To miasto, które najlepiej poznaje się bez pośpiechu – podczas spacerów, zatrzymując się przy kolejnych zaułkach i pozwalając sobie na odkrywanie miejsc, których nie zawsze znajdziemy w przewodniku.

W samym sercu tego niezwykłego otoczenia kryje się prawdziwa perełka — hotel Martin’s Relais 4* przy ulicy Genthof 4a, zachwycający wyjątkową atmosferą i urokiem, który idealnie wpisuje się w klimat Brugii. Hotel mieści się w historycznej części miasta, nad kanałem, a jego charakter jest silnie związany z architekturą i przeszłością miasta. Nie jest to typowy współczesny hotel, który mógłby równie dobrze znajdować się w Brukseli, Amsterdamie czy Paryżu. Martin’s Relais powstał w kilku historycznych kamienicach, a ich dawne elementy zostały zachowane i wkomponowane w przestrzeń hotelu. Wysokie stiukowe sufity, kryształowe żyrandole, ozdobne kominki, zabytkowe meble oraz widok na kanał sprawiają, że pobyt tutaj ma zupełnie inny charakter niż nocleg w standardowym hotelu sieciowym.

Hotel, który jest częścią historii Brugii

Największym atutem Martin’s Relais jest jego historyczne dziedzictwo. Hotel zajmuje pięć zabytkowych XVII-wiecznych domów nad kanałem. Zachowane elementy architektoniczne nie są jedynie dekoracją. Tworzą one atmosferę, która pozwala poczuć, że pobyt odbywa się w prawdziwie historycznej części miasta. Dekoracyjne sztukaterie i kominki przypominają o czasach, kiedy budynki te miały zupełnie inne funkcje, a życie Brugii koncentrowało się wokół kanałów i działalności handlowej. Dziś dawne domy otrzymały nowe życie jako kameralny hotel, ale ich charakter pozostał widoczny.

To właśnie dlatego Martin’s Relais można postrzegać nie tylko jako miejsce noclegowe, ale również jako część doświadczenia związanego ze zwiedzaniem Brugii. W wielu współczesnych hotelach wnętrza są całkowicie odcięte od historii budynku. Tutaj jest odwrotnie – architektura stanowi jeden z najważniejszych elementów pobytu. Wchodząc do hotelu, można odnieść wrażenie podróży w czasie, ale bez rezygnowania ze współczesnego komfortu. Pokoje wyposażone są między innymi w klimatyzację, Wi-Fi, telewizor, sejf oraz zestaw do przygotowywania kawy i herbaty.

Nad kanałem, z dala od miejskiego pośpiechu

Lokalizacja Martin’s Relais jest jednym z tych elementów, które trudno przecenić. Hotel znajduje się w historycznym centrum Brugii, nad kanałem. Jednocześnie jego położenie pozwala nieco oddalić się od najbardziej zatłoczonych części miasta. To bardzo dobre rozwiązanie dla osób, które chcą mieć najważniejsze atrakcje w zasięgu spaceru, ale po powrocie do hotelu szukają spokojniejszego otoczenia.

Z hotelu można wyruszyć na zwiedzanie bez żadnego planu.  Brugia sama podsuwa kolejne miejsca warte odkrycia. Najpierw Grote Markt i strzelisty Belfort, później pełen historii plac Burg, a dalej labirynt brukowanych uliczek, kanałów i zabytkowych kościołów. Na liście warto zostawić również rejs po kanałach, wizytę w Historium oraz Choco-Story. To właśnie takie połączenie historii, architektury i małych przyjemności sprawia, że Brugia tak szybko zdobywa serca odwiedzających.

Kameralne wnętrza z charakterem

Martin’s Relais oferuje 46 pokoi i apartamentów o powierzchni od około 25 do 50 m². To przestrzeń, która dobrze sprawdzi się zarówno podczas romantycznego city breaku we dwoje, jak i rodzinnego pobytu w Brugii. Jednak metraż to dopiero początek, bo największym atutem hotelu jest bowiem charakter jego wnętrz. Każdy pokój ma tu własną historię i nieco inny klimat. To zasługa wyjątkowej architektury Martin’s Relais, który powstał w kilku połączonych ze sobą historycznych kamienicach. Zamiast perfekcyjnie powtarzalnych wnętrz znajdziemy tu oryginalne elementy architektoniczne, zabytkowe meble, drewniane podłogi i detale, które przypominają o przeszłości budynków.

I właśnie ta różnorodność jest jednym z elementów, które nadają hotelowi wyjątkowego uroku. Nie ma tu wrażenia pobytu w kolejnym anonimowym obiekcie, w którym każdy pokój wygląda niemal identycznie, a jedyną różnicą pozostaje numer na drzwiach. Przeciwnie — poszczególne wnętrza mają własną atmosferę i potrafią zaskoczyć detalami. Wśród dostępnych kategorii znajdziemy między innymi pokoje Charming i Great, a także bardziej niecodzienne warianty, takie jak Isabella czy Library. Różnią się one nie tylko wystrojem i powierzchnią, ale również maksymalną liczbą osób, dlatego przy rezerwacji warto dokładnie sprawdzić wybraną kategorię.

Library Suite – pokój dla miłośników historii

Wśród wnętrz Martin’s Relais szczególną uwagę przyciąga Library Suite — apartament o powierzchni około 35 m², który pozwala poczuć atmosferę dawnego, brugijskiego domu. To miejsce dla tych, którzy podczas podróży szukają czegoś więcej niż wygodnego łóżka i nowoczesnego wyposażenia. Wnętrze zachwyca detalami, które budują jego wyjątkowy klimat. Jest tu przytulna część wypoczynkowa z wykuszem, elegancka parkietowa podłoga oraz autentyczny kominek, przypominający o historii budynku. Wszystko to zostało jednak uzupełnione współczesnymi udogodnieniami, w tym nowoczesną łazienką z prysznicem typu walk-in.

To właśnie takie zestawienie najlepiej pokazuje, na czym polega urok Martin’s Relais. Hotel nie próbuje odcinać się od swojej przeszłości, ale przeciwnie — eksponuje ją i pozwala jej współistnieć ze współczesnym komfortem. Zabytkowe elementy nie są tu jedynie dekoracją. Tworzą atmosferę miejsca, które ma własną historię i charakter. Dzięki temu pobyt nabiera bardziej osobistego wymiaru, a zamiast typowego hotelowego wnętrza otrzymujemy przestrzeń z duszą, w której można poczuć klimat dawnej Brugii. To właśnie te drobne detale sprawiają, że w hotelu Martin’s Relais staje się nie tylko komfortowy, ale również pełen wyjątkowej atmosfery.

Na uwagę zasługują również pokoje z widokiem na kanał. W Brugii trudno o bardziej charakterystyczną scenerię. Woda przecinająca zabytkowe centrum, kamienne fasady i odbijające się w kanale historyczne budynki tworzą widok, który jest niemal wizytówką miasta. Nic dziwnego, że brugijskie kanały stanowią jeden z najbardziej rozpoznawalnych elementów historycznego krajobrazu Brugii, wpisanej na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Ogród – zielona oaza w centrum miasta

Jednym z największych atutów Martin’s Relais jest jego ogród — prawdziwa zielona oaza ukryta w samym sercu Brugii. W mieście pełnym zabytkowych kamienic, wąskich uliczek i brukowanych zaułków możliwość znalezienia spokojnego zakątka wśród zieleni nabiera szczególnego znaczenia. Hotelowy ogród zachwyca dojrzałymi drzewami, które w cieplejsze dni zapewniają przyjemny cień, oraz kameralnym wewnętrznym dziedzińcem.

Poranek można rozpocząć od śniadania, a następnie znaleźć chwilę dla siebie wśród zieleni, zanim ruszy się na kolejną wyprawę po mieście. Po kilku godzinach spacerowania ogród staje się natomiast idealnym miejscem, by usiąść, odpocząć i po prostu nacieszyć się spokojem. W sezonie, gdy pogoda zachęca do spędzania czasu na świeżym powietrzu, ogród staje się czymś więcej niż tylko dodatkiem do hotelu. To jedna z tych przestrzeni, które nadają Martin’s Relais wyjątkowy charakter i sprawiają, że po intensywnym dniu zwiedzania można poczuć, że Brugia na chwilę zwalnia razem z nami.

Bar – wieczór w kameralnej atmosferze

W Martin’s Relais idealnym miejscem na wieczorny reset jest Martin’s Bar — kameralna, elegancka przestrzeń, w której można wygodnie usiąść, odpocząć i spokojnie celebrować atmosferę miasta. To właśnie tutaj intensywny dzień zwiedzania ustępuje miejsca niespiesznemu wieczorowi, bez konieczności ponownego wychodzenia na zatłoczone ulice Brugii. Czasem najlepszym planem na wieczór jest po prostu wygodny fotel, spokojna muzyka i coś dobrego do picia w hotelowych wnętrzach.

Hotelowy bar pozwala właśnie na taki niespieszny finał dnia. Przy ulubionym napoju można odpocząć, porozmawiać i wrócić wspomnieniami do miejsc, które udało się zobaczyć. Bez pośpiechu i bez konieczności szukania kolejnego lokalu. Atmosferę dodatkowo budują same wnętrza Martin’s Relais. Eleganckie meble, historyczne detale i subtelna architektura tworzą przestrzeń, w której nowoczesny komfort spotyka się z klimatem dawnej Brugii. Dzięki temu wieczór spędzony w hotelu nie jest jedynie alternatywą dla wyjścia na miasto, ale może stać się jedną z przyjemniejszych części całego pobytu.

Green Key i odpowiedzialne podróżowanie

Martin’s Relais ma również coś dla osób, dla których podczas podróży liczy się nie tylko komfort, ale także świadomy wybór miejsca noclegowego. Hotel posiada certyfikat Green Key, potwierdzający jego zaangażowanie w działania związane ze zrównoważonym funkcjonowaniem W czasach, gdy coraz więcej podróżnych zwraca uwagę na wpływ turystyki na środowisko i lokalne dziedzictwo, takie kwestie stają się ważnym elementem wyboru hotelu. W przypadku Martin’s Relais nabiera to szczególnego znaczenia, ponieważ obiekt działa w historycznych budynkach, łącząc troskę o ich wyjątkowy charakter z wymaganiami, jakie stawia współczesna gościnność.

To ciekawe połączenie pokazuje, że odpowiedzialne podróżowanie nie musi oznaczać rezygnacji z wygody czy wyjątkowych doświadczeń. Można jednocześnie cieszyć się atmosferą zabytkowej Brugii, zatrzymać się w miejscu z historią i wybierać rozwiązania, które uwzględniają bardziej zrównoważone podejście do turystyki.

Martin’s Relais – pobyt, który zaczyna się od drzwi hotelu

To hotel, który nie potrzebuje spektakularnych atrakcji dodatkowych. Jego największym luksusem jest historia, przestrzeń i lokalizacja. Czterogwiazdkowy standard spotyka się tutaj z atmosferą dawnej Brugii, a współczesny komfort z architekturą, która pamięta znacznie wcześniejsze epoki. Dla podróżnych, którzy chcą nie tylko odwiedzić Brugię, ale naprawdę poczuć jej klimat, Martin’s Relais przy Genthof 4a jest adresem wartym szczególnej uwagi.

Tekst: Anna Moleda

Zdjęcia: www.martinshotels.com

O autorze

Od zawsze jestem związana z turystyką, a podróże są moją największą pasją.
Kocham podróżować, odkrywać nowe miejsca, poznawać kultury i ludzi:)
Odkrywanie świata to jedna wielka życiowa lekcja, która uczy determinacji, kreatywności, cierpliwości, a przede wszystkim siebie:)

Możesz również cieszyć się:

Translate »