Reportaż z podróży Na Fuerteventurę nie trafia się przypadkiem. To nie jest wyspa, która krzyczy z katalogów biur podróży ani nie uwodzi obietnicą łatwego szczęścia. Ona raczej czeka cierpliwie, na uboczu aż ktoś zwolni na tyle, by ją naprawdę zobaczyć. Pierwsze wrażenie jest surowe. Z samolotu widać ziemię w kolorach wypalonej gliny, poszarpaną i niemal …










